Analizy

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Niewykorzystane sytuacje mszczą się

źródło: Mariusz Puchałka Analityk giełdowy

  • Opublikowano · 30 lipca 2014, 11:33

  • 0
  • Tagi: akcje biznes giełda gospodarka handel
  • Powiększ tekst

Warszawski parkiet w ubiegłym tygodniu nie wykorzystał kilku szans na kontynuację lipcowej korekty wzrostowej, czemu sprzyjało umiarkowanie pozytywne otoczenie zewnętrzne. Stopniowo jednak doszło do wychłodzenia nastrojów inwestycyjnych na rynkach rozwiniętych, co tym razem wywołuje negatywną presję na nasz rynek. Wczoraj widoczna była większa aktywność strony podażowej na GPW. Spadek indeksu WIG20 poniżej poziomu 2.400 pkt. kończy ponad dwutygodniowy element wzrostowy i otwiera drogę do nieco większego ruchu w dół.

Wszystko na czerwono. WIG50 szybko oddał kilkudniową zwyżkę

Przebieg wczorajszej sesji pokazał, iż na krajowym rynku pojawiła się bardziej zdecydowana frakcja sprzedająca akcje. Po optymistycznym starcie indeksu WIG20 i próbie oddalenia się od kluczowego poziomu 2.400 pkt. w górę, szybko przyszła kontra ze strony podaży. Rynek wrócił do poziomu startu i w kolejnych godzinach sesji biernie i równocześnie z pewnym niepokojem wyczekiwał na rozpoczęcie notowań na Wall Street. Warto przy tej okazji wspomnieć, iż krajowi gracze praktycznie nie zwracali uwagi na korekcyjne, prawdopodobnie jednodniowe odreagowanie w górę, indeksu niemieckiej giełdy DAX. Zaraz po dzwonku rozpoczynającym notowania na Wall Street, warszawskie niedźwiedzie przystąpiły do realizacji drugiej fazy swojego planu. Indeks WIG20, jak można było się tego spodziewać, ostatecznie nie wytrzymał naporu sprzedających i przełamał kluczowy poziom wsparcia przy 2.400 pkt. Na wykresie świecowym dziennym powstał całkiem spory czarny korpus z górnym cieniem. Równocześnie doszło do wybicia w dół ze wspominanej przez nas w poprzednich komentarzach negatywnej formacji klina wzrostowego. Jedynym argumentem przemawiającym za pobłażliwym traktowaniem wszelkiego rodzaju formacji w obecnych „mało płynnych” czasach jest wolumen obrotów. Wczoraj aktywność graczy na spółkach z indeksu WIG20 wpasowała się medianę ostatnich odczytów w okolicach 500 mln zł. Z dużych spółek zwraca uwagę kurs PGNiG, który dojrzał do większej korekty spadkowej, po wcześniejszym rajdzie w górę od połowy kwietnia br. Teraz kupujący będą musieli wzmóc działania obronne w rejonie poziomu 5,0 zł, aby nie dopuścić do większej przeceny akcji gazowej spółki. Wciąż kiepska atmosfera panuje wśród walorów sektora bankowego. Tylko symboliczne odreagowanie poniedziałkowej przeceny zaliczył wczoraj kurs PKO BP. Sprzedający tym razem przerzucili się na akcje Pekao S.A. doprowadzając do wybicia w dół z obszaru krótkoterminowej konsolidacji w przedziale 177-180 zł. Wracając do indeksu WIG20 najbliższym wsparciem jawi się poziom 2.380 pkt. Inwestorzy muszą jednak zastanowić się nad prawdopodobieństwem wystąpienia wariantu większej przeceny, szczególnie w sytuacji rozwijającej się korekty spadkowej na Wall Street.

Słabe małe spółki, średniaki w poważnych tarapatach

Rażącą niedyspozycję od momentu wybuchu kryzysu ukraińskiego (początek marca) prezentują małe spółki. Indeks MIS80 (dawniej sWIG80) nawet na chwilę nie potrafi wyrwać się z objęć średnioterminowej korekty spadkowej. Na początku tego miesiąca obserwowaliśmy jedynie zatrzymanie po wcześniejszej przecenie. O większym odbiciu w górę nawet nie było mowy. Teraz jednak coraz większy problem zaczyna mieć segment mid caps. Indeks WIG50 w ostatnich dniach próbował wprawdzie nieudolnie powrócić ponad ważny poziom 3 tys. pkt., jednak wczorajszy wyraźny spadek oddala realizację pozytywnego scenariusza i zagraża kontynuacji czerwcowej korekty spadkowej.

Geopolityczne spięcia ważniejsze od wyników amerykańskich spółek

Indeksy na Wall Street zaliczyły wczoraj wyraźną deprecjację, mimo nienajgorszego rozpoczęcia notowań. Barometr spółek tradycyjnej gospodarki Dow Jones po odbiciu od oporu na poziomie 17,0 tys. pkt. stopniowo rozwija korektę spadkową. Jako główny powód przeceny podaje się sytuację geopolityczną, która przykryła stosunkowo dobre publikacje wyników finansowych amerykańskich spółek.

Komentarze