Analizy

Koniec obaw? / autor: Zdjęcie autorstwa Ava Motive z Pexels
Koniec obaw? / autor: Zdjęcie autorstwa Ava Motive z Pexels

Koniec obaw?

Kamil Cisowski Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 25 lutego 2021, 09:30

  • Powiększ tekst

Wprawdzie we wczorajszych godzinach porannych na szeregu rynków dominowała niepewność, którą pogłębiała wyprzedaż w Hong Kongu, ale po niezwykle nerwowym początku tygodnia zobaczyliśmy uspokojenie. Główne europejskie indeksy zyskiwały od 0,2% do 0,8%, a Polska od początku dnia wyglądała lepiej. WIG20 wzrósł o 0,8%, mWIG40 o 1,7%, a sWIG80 o 0,9%. Zwyżki miały szeroki charakter, w głównym indeksie najsilniej zyskiwały Lotos (+3,9%) i Santander (+3,5%), średnie spółki w górę ciągnęło przede wszystkim ING (+5,0%), a najsilniej zyskiwały Mabion (+6,4%) i Mercator (+6,2%). Po drastycznej wtorkowej wyprzedaży odreagowanie zobaczyliśmy też na Huuuge.

S&P500 wzrosło o 1,1%, a NASDAQ o 1,0%, kończąc dzień w okolicach sesyjnych maksimów. Sesja zaczynała się na minusach, ale popyt stopniowo zyskiwał przewagę, na co niebagatelny wpływ mogła mieć wiara w to, że wsparciem ponownie będzie J. Powell, występujący tym razem przed Komisją Usług Finansowych Izby Reprezentantów. O ile prezes Fed nie powiedział nic nowego, szerokim echem odbił się wywiad Cathie Wood, prezes ARK Invest, największej gwiazdy obecnej hossy. Informacje, że spółka wykorzystała korektę, by zwiększać zaangażowanie w Tesli zahamowały spadki cen akcji producenta elektrycznych samochodów (+6,2%). Solidne wzrosty po dwudniowej wyprzedaży notowały też kryptowaluty.

Zachowanie rynków azjatyckich i kontraktów futures jednoznacznie sugeruje, że zwyżki powinny być dziś kontynuowane, co nie dziwi o tyle, że korekta miała mocno techniczny charakter i rozpoczęła się bez wyraźnego pretekstu. Jeżeli jednak przyjmiemy, że wzrost rentowności jest realnym problemem, to bynajmniej nie zniknął on wczoraj, a wręcz się nasila i to pomimo retoryki prezesa Fed, który nie będzie codziennie interweniował werbalnie. Kolejne potwierdzenia skuteczności szczepionki Pfizera, dopuszczenie do użytku w USA preparatu Johnson&Johnson czy informacje o tym, że Moderna wprowadziła już zmiany we własnym, by sprawdzał się lepiej przeciwko południowoafrykańskiej odmianie COVID, zdecydowanie wygrywają na razie z negatywnymi doniesieniami pandemicznymi z niektórych krajów europejskich (Czechy, Francja). Pytanie, czy tak samo będzie w marcu, gdyby okazało się, że powrót do normalności w Europie opóźnia się jeszcze bardziej.

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych