Informacje

Demonstracje przed budynkami publicznymi są akceptowane / autor: Fot. Liudmyla Kazakova/Fratria
Demonstracje przed budynkami publicznymi są akceptowane / autor: Fot. Liudmyla Kazakova/Fratria

Protesty rolników. Kto jest za, a kto przeciw

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 12 marca 2024, 18:35

  • Powiększ tekst

81 proc. Polaków popiera organizowane w całym kraju protesty rolników. Zdecydowana większość popiera też postulaty ograniczenia napływu do Polski ukraińskich produktów rolnych - wynika z badania Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS).

Tylko co siódmy badany (15 proc.) jest im przeciwny.

Spośród grup społecznych wyjątkowo wysokim poparciem dla protestów wyróżniają się oczywiście sami rolnicy (93 proc.), a także osoby o poglądach prawicowych (93 proc.).

Różnice pojawiają się w zależności od poglądów politycznych. Rolnikom najbardziej sprzyjają partie opozycyjne – Konfederacja WiN (100 proc.) oraz Prawo i Sprawiedliwość (96 proc.).

Protestujący mogą też liczyć na poparcie zdecydowanej większości wyborców Trzeciej Drogi (85 proc.), w skład której wchodzi tradycyjnie związane z rolnikami Polskie Stronnictwo Ludowe.

Nie dla ukraińskich produktów

Znaczna część postulatów protestujących odnosi się do ograniczenia napływu produktów rolnych z Ukrainy do Polski, przyczynia się on bowiem do zaniżenia cen oferowanych na krajowym rynku towarów oraz obniżenia ich jakości. 85 proc. Polaków popiera takie ograniczenie i zaledwie 8 proc. jest im przeciwnych.

Wśród elektoratów panuje w tej kwestii większa zgodność: ograniczenie napływu produktów rolnych z Ukrainy popiera ponad 80 proc. wyborców: zarówno Konfederacji WiN (99 proc.), Prawa i Sprawiedliwości (89 proc.), Trzeciej Drogi (86 proc.), jak i Koalicji Obywatelskiej (81 proc.).

Co z Zielonym Ładem?

Część postulatów rolników odnosi się też do obniżenia przez Unię Europejską wymogów tzw. Zielonego Ładu, sprawiającego, że produkcja rolna w krajach członkowskich staje się bardziej ekologiczna, ale mniej wydajna.

Opinie Polaków na temat tego, czy ważniejsza jest wydajność (a co za tym idzie – konkurencyjność) polskiego rolnictwa, czy też to, by było ono przyjazne dla środowiska, były już bardziej podzielone. Zwolennicy wydajności (53 proc.) przeważali jednak nad tymi, którzy wyżej stawiali na ekologię (37 proc.).

W rozkładzie odpowiedzi na to pytanie ujawniły się liczne i wyraźne zróżnicowania społeczno-demograficzne. O tym, że wydajność polskiego rolnictwa jest ważniejsza od ekologii, częściej przekonani byli młodsi badani, kojarzeni zwykle z większą wrażliwością na kwestie ochrony środowiska. Częściej za wydajnością opowiadali się również mężczyźni, mieszkańcy wsi, osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym oraz badani wyznający poglądy prawicowe.

Jak mogą protestować?

Respondenci zostali też zapytani o to, jakie formy protestu rolników uważają za dopuszczalne.

Zdecydowana większość badanych uznała, że do takich akceptowalnych sposobów wyrażania sprzeciwu należą demonstracje pod budynkami publicznymi (87 proc.), a nieco mniejsza większość zaliczyła do nich również blokady dróg (69 proc.) czy blokady na przejściach granicznych z Ukrainą (64 proc.).

Natomiast niechęć większości Polaków budziło niszczenie towarów rolnych z Ukrainy (73 proc. głosów sprzeciwu wobec 23 proc. – poparcia).

Badanie „Aktualności” zostało zrealizowane metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI) w okresie od 4 do 7 marca 2024 roku na próbie 1000 dorosłych mieszkańców Polski

Anna Wysoczańska (PAP)/bz

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Domański: będzie kwota wolna od podatku Belki

Imigranci napadają na ludzi! To pierwsi relokanci?

Projekt stulecia dla Małopolski! Tunel za 1,9 mld zł

Wyłączenia prądu dla odbiorców są już nieuchronne

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych