Mocny złoty tarczą dla kierowców
Drożejąca ropa naftowa może oznaczać koniec trwającej od listopada 2025 r. serii obniżek cen paliw - uważają analitycy Refleksu. Ocenili, że w pierwszym tygodniu lutego na części stacji paliw możliwe są kilkugroszowe podwyżki cen.
Analitycy Refleksu zwrócili uwagę, że w mijającym tygodniu średnie ceny benzyny oraz oleju napędowego spadły o 2–3 gr/l, podczas gdy ceny autogazu nieznacznie wzrosły – o 1 gr/l. „Po kolejnym tygodniu obniżek paliwa na stacjach pozostają wyraźnie tańsze niż pod koniec stycznia ubiegłego roku. Benzyna Pb95 jest tańsza o 60 gr/l, Pb98 o 58 gr/l, olej napędowy o 49 gr/l, a autogaz o 65 gr/l” - policzyli.
W ocenie ekspertów wzrost cen ropy naftowej, wynikający ze zwiększonego ryzyka geopolitycznego związanego z eskalacją napięć na linii USA–Iran, nie znalazł w tym tygodniu odzwierciedlenia na krajowym rynku paliw.
„Czynnikiem, który ochronił krajowych kierowców przed – wydawałoby się nieuchronnymi – podwyżkami cen na stacjach, było umocnienie złotego wobec dolara amerykańskiego” - wskazali.
Zdaniem analityków drożejąca ropa może jednak oznaczać koniec trwającej od listopada serii obniżek cen paliw, zwłaszcza że ryzyko wzrostu cen paliw na rynku hurtowym „wyraźnie się zwiększyło”.
Przewidują, że w pierwszym tygodniu lutego na części stacji możliwe są kilkugroszowe podwyżki cen paliw. Analitycy prognozują, że paliwa podrożeją średnio o 1 gr. Cena benzyny Pb95 ma wynieść 5,63 zł/l, benzyny 98 - 6,39 zł/l, oleju napędowego - 5,90 zł/l, a LPG – 2,72 zł/l.
Ropa najdroższa od ponad pół roku
Jak podał Reflex, notowania marcowej serii kontraktów na ropę naftową Brent wzrosły chwilowo do około 72 dol. za baryłkę. „W piątek rano ropa Brent kosztowała około 70 dol. za baryłkę i była najdroższa od czerwca ubiegłego roku. W skali tygodnia ropa naftowa podrożała około 5 dol. za baryłkę” - wskazali analitycy.
Stwierdzili, że ceny ropy naftowej uwzględniają kilka dolarów premii za ryzyko geopolityczne związane z eskalacją napięcia na linii USA-Iran.
„USA zwiększyły presję na Iran i rozszerzyły sankcje w ostatnich miesiącach doprowadzając do spadku eksportu irańskiej ropy, której głównym odbiorcą są niezależne chińskie rafinerie. W styczniu eksport irańskiej ropy naftowej i produktów naftowych spadł blisko 25 proc. poniżej 1,5 mln baryłek dziennie do najniższego poziomu od 12 miesięcy” - przekazali analitycy.
Ich zdaniem ewentualna eskalacja konfliktu USA-Iran i doprowadzenie do całkowitego wstrzymania eksportu irańskiej ropy naftowej mogłaby doprowadzić do wzrostu cen o kolejne kilka dolarów w okolice 75 dol. za baryłkę (w przypadku ropy Brent). „Trudno oczekiwać szoku podażowego i dużego wzrostu cen ropy naftowej. Aktualnie wolne moce przerobowe OPEC+ sięgają ponad 4 mln baryłek dziennie, a rok 2026 będzie kolejnym rokiem nadwyżki podaży ropy naftowej, której szczyt szacowany między 3,5-4,5 mln baryłek dziennie ma przypaść w I i II kwartale tego roku” - poinformowali eksperci.
Ocenili, że blokada cieśniny Ormuz przez Iran, którą z Bliskiego Wschodu i Zatoki Perskiej przepływa średnio 20 mln baryłek dziennie ropy naftowej i produktów naftowych (27 proc. światowego morskiego handlu ropą naftową i paliwami) jest bardzo mało prawdopodobna, biorąc pod uwagę wzmocnioną obecność militarną USA na Bliskim Wschodzie i wokół Iranu.
Analitycy dodali, że 1 lutego br. odbędzie się spotkanie 8 krajów OPEC+ (Arabia Saudyjska, Irak, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuwejt, Rosja, Kazachstan, Algieria, Oman) partycypujących w dobrowolnych cięciach produkcji. „Zgodnie z ostatnimi ustaleniami z 4 stycznia br. limity produkcji mają pozostać niezmienione do końca marca i decyzja ta zapewne zostanie podtrzymana” - przypomnieli.
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
W 2025 r. PKB wzrósł, ale bez błysku
Będziemy świadkami monetarnego trzęsienia ziemi
System kaucyjny bije w rolników
»»Złoto na huśtawce! – oglądaj „Piatkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.