Na stacjach taniej już było?! Ceny w górę 10-15 gr
W przyszłym tygodniu ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach mogą wzrosnąć; najbardziej diesla o 15 groszy na litrze - przewidują analitycy Refleksu. Ich zdaniem, to wynik braku porozumienia USA z Iranem, co powoduje wzrost cen ropy, a także umacniającego się wobec złotego dolara.
Zdaniem analityków Refleksu wkrótce na stacjach benzynowych będzie drożej, ponieważ podwyżki cen paliw już pojawiły się na rynku hurtowym.
Przepis na drożejące paliwa: ropa w górę, złoty w dół
„Wzrost ryzyka geopolitycznego po wtorkowych rozmowach w Genewie i braku porozumienia między USA a Iranem, powoduje wzrost cen ropy do poziomu najwyższego od lipca ub. roku. Jednocześnie złoty traci na wartości wobec dolara, a to wszystko niemal gwarantuje nam droższe paliwa na rynku krajowym” - prognozują w piątek analitycy.
W ich ocenie, w okresie od 23 do 27 lutego:
► benzyna Pb95 może podrożeć o 10 gr na litrze do 5,67 zł;
► za benzynę Pb98 kierowcy mogą zapłacić również o 10 gr więcej na litrze tj. 6,53 zł.
► Olej napędowy powinien kosztować 6,07 zł/l, a jego cena może wzrosnąć o 15 gr na litrze.
► Zdaniem analityków w górę o 4 gr na litrze mogą pójść też ceny LPG i ukształtować się na poziomie 2,80 zł.
Skala podwyżek cen paliw w hurcie zapowiada odczuwalne zwyżki
Analitycy przypomnieli, że w tym tygodniu sytuacja na stacjach była „wyraźnie zróżnicowana”. „Notowaliśmy już podwyżki, ale jeszcze na wielu stacjach ceny były stabilne. Średnio za benzyny i olej napędowy płaciliśmy o 2 – 3 gr/l więcej niż przed tygodniem, a za autogaz 4 gr/l” - wskazali. Zdaniem ekspertów, uwzględniając już odnotowaną skalę podwyżek w hurcie i prawdopodobny dalszy ich wzrost, w kolejnym tygodniu podwyżki na stacjach będą „bardziej odczuwalne”.
Ceny ropy najwyżej od siedmiu miesięcy…
Eksperci zwrócili uwagę, że ceny kwietniowej serii kontraktów na ropę Brent ustanowiły w mijającym tygodniu nowe tegoroczne maksima w rejonie 72 dol. za baryłkę i są najwyższe od lipca 2025 roku. Dodali, że w piątek rano ceny ropy naftowej były stabilne, a rynek czeka na dalszy rozwój wydarzeń na linii USA-Iran.
W ich ocenie druga runda irańsko-amerykańskich negocjacji w Genewie nie przyniosła satysfakcjonującego dla strony amerykańskiej rozwiązania, w związku z tym wzrosło ryzyko amerykańskiego ataku na Iran. „USA chcą od Iranu ustępstw w zakresie programu nuklearnego i rozwoju rakiet balistycznych. Iranowi z kolei zależy na zniesieniu amerykańskich sankcji. Od blisko 4 miesięcy, właśnie ze względu na zaostrzenie sankcji obserwowany jest systematyczny spadek irańskiego eksportu” - wskazali analitycy. Dodali, że w styczniu eksport kształtował się na średnim poziomie 1,3-1,4 mln baryłek dziennie. Dodatkowo 2-3 krotnie wzrosła w ciągu roku ilość niesprzedanej irańskiej ropy naftowej przechowywanej na tankowcach.
… a ryzyko geopolityczne dalej rośnie
„Rośnie więc premia za ryzyko geopolityczne, a rynek obawia się wpływu potencjalnego konfliktu militarnego USA-Iran na dostawy ropy naftowej i gazu LNG z regionu Zatoki Perskiej przez kontrolowaną przez Iran strategiczną Cieśninę Ormuz. Cieśniną Ormuz przepływa średnio 20 mln baryłek dziennie ropy naftowej i produktów naftowych, co stanowi około 27 proc. światowego morskiego handlu ropy naftowa i paliwami” - podkreślili eksperci. Dodali, że drogą tą transportują swoją ropę naftową najwięksi producenci OPEC, czyli Arabia Saudyjska, Irak, Kuwejt czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. „Możliwości alternatywnego transportu są bardzo ograniczone i szacowane na około 15-25 proc. przepływającego aktualnie przez Cieśninę Ormuz wolumenu. Ropociągi omijające cieśninę posiada Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie, ale ich przepustowość jest niewystarczająca” - wskazali analitycy.
Eksperci zauważyli, że dodatkowo około 20 proc. światowego handlu gazem LNG transportowane jest również przez Cieśniną Omruz. Ponad 80 proc. transportowanej przez cieśninę ropy naftowej i gazu LNG trafia na rynki azjatyckie, a kluczowymi klientami są Chiny i Indie. Wskazali, że 40-50 proc. trafiającej do Chin ropy naftowej transportowane jest właśnie tą drogą. Dodali, że jest to również główna droga transportu LNG z Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Udział Kataru w światowym eksporcie LNG sięga 20 proc.
„W dalszym ciągu, pomimo gotowości do ataku na Iran, USA nie wykluczają dyplomatycznego rozwiązania spornej kwestii rozwoju irańskiego programu nuklearnego, z tym, że Iran ma coraz mniej czasu na zaakceptowanie amerykańskiej propozycji” - zauważyli eksperci Refleksu.
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Trump może zatopić umowę UE z Mercosur
Dramat w przemyśle! A miało być tak pięknie…
Nagonka na górników trwa, a likwidacja górnictwa przyśpiesza
»»Innowacje albo dryf gospodarki – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.