Nowe długi na stare problemu Unii?
Prezydent Francji ma nowe lekarstwo na problemy gospodarcze Unii. Zaapelował o zwiększenie zadłużenia Wspólnoty, które i tak już jest ogromne, a ma wzrosnąć po kolejnych pożyczkach dla Ukrainy i na program obronny SAFE.
Na dwa dni przez planowanym w Belgii szczytem przywódców Unii Europejskiej, gdzie poprawa konkurencyjności gospodarki europejskiej ma być jednym z głównych tematów – Emmanuel Macron wskazuje nowy sposób na poprawę sytuacji - czyli właśnie zwiększenie wspólnotowego długu. Zaproponował to w wystąpieniu opublikowanym w mediach. Jego zdaniem Europa stoi w obliczu „geopolitycznego i geoekonomicznego stanu wyjątkowego”. Dlatego jeżeli nie będzie pieniędzy na inwestycje w nowoczesne technologie i przemysł, to kontynent może zostać zepchnięty „na boczny tor” przez USA i Chiny. Wskazał na „chińskie tsunami na froncie handlowym i mamy narastającą niestabilność po stronie amerykańskiej”. Według francuskiego prezydenta „te dwa kryzysy oznaczają głęboki wstrząs, załamanie dla Europejczyków”.
Wskazał, że „nadszedł czas, aby uruchomić wspólną zdolność do zaciągania długu, aby sfinansować nasze przyszłe wydatki – euroobligacje na przyszłość”. Powód – Europa potrzebuje „dużych europejskich programów, aby sfinansować najlepsze projekty”.
Nie jest tajemnicą, że unijna gospodarka wymaga olbrzymich nakładów inwestycyjnych, jeśli plany Komisji Europejskiej wielkiej transformacji energetycznej i ekonomicznej mają się ziścić. Przejście na nowoczesne i czyste technologie w przemyśle, co wiąże się z polityką klimatyczną UE nie tylko podnosi koszty produkcji wielu branż (od motoryzacji po chemię czy hutnictwo) ale także powoduje, że część firm woli realizować inwestycje w innych częściach świata. Dotychczasowe propozycje ulg czy dotacji czy złagodzenia niektórych przepisów nie przyniosły jeszcze spodziewanych efektów. Jednym z głównych wyzwać pozostaje drga energia w UE – droższa niż w Chinach czy USA, co uderza w konkurencyjność przedsiębiorstw.
Propozycja prezydenta Francji dotycząca zwiększenia zadłużenia UE jest co najmniej kontrowersyjna i trudno spodziewać się, by zyskała poparcie – szczególnie kanclerza Friedricha Merza. Tym bardziej, ze wspólnotowy dług już jest olbrzymia a w szybkim czasie (najbliższych latach) będzie coraz większy. Zadłużenie na program odbudowy gospodarki po COVID 18 wynosi 700 mld euro, a jeszcze urośnie o 240 mld euro ze względu na program SAFE (150 mld euro na pożyczki na obronność w wybranych krajach) oraz pożyczkę dla Ukrainy (90 mld euro). Już tylko z powodu” programu popandemicznego” szacuje się, że koszty obsługi zadłużenia UE przekroczą 20 mld euro rocznie.
Agnieszka Łakoma
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.