Premier Czech uderza w Orlen. "Ceny trudne do wytłumaczenia"
Premier Czech Andrej Babis publicznie krytykuje działania koncernów paliwowych PKN Orlen oraz MOL. Wskazuje na podwyżki cen, gdy notowania ceny ropy naftowej spadały.
Andrej Babis Babis mówi, że duże firmy paliwowe niezrozumiale ustalają ceny – mimo że ropa na giełdzie tanieje, to hurtowe ceny paliw i tak rosną.
Główni gracze na rynku, PKN Orlen i MOL, w niezrozumiały sposób podnieśli ceny hurtowe o dwie korony w czasie, gdy giełda spadła o 15 proc. Wcale mi się to nie podoba
- powiedział premier w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Państwo nie ma rezerw?
Jego zdaniem to nie ma sensu, szczególnie że państwo wcześniej pomagało branży (m.in. udostępniało rezerwy ropy), więc teraz firmy powinny zachowywać się bardziej fair i szybciej obniżać ceny. Zwraca też uwagę, że kilka największych firm ma dużą kontrolę nad rynkiem i mogą sobie ustalać ceny hurtowe.
Orlen i MOL odpowiada premierowi Czech
Orlen i MOL odpowiadają, że ceny nie są „wymyślane”, tylko liczone według publicznych indeksów rynkowych (ropa, kursy walut itd.), więc reagują na realny rynek, a nie chwilowe spadki.
money,
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.