Informacje

Piec na węgiel / autor: Pixabay
Piec na węgiel / autor: Pixabay

Obowiązkowa dekarbonizacja w Twoim domu

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 8 grudnia 2023, 14:46

    Aktualizacja: 8 grudnia 2023, 14:47

  • 10
  • Powiększ tekst

Masz stary piec na węgiel lub gaz, szykuj pieniądze na pompę ciepła i remont. A jeśli planujesz budowę, to pośpiesz się, bo w 2030 roku już ekoogrzewanie i panele słoneczne będą obowiązkowe.

Jeszcze tylko przez 6 lat będzie można budować domy i mieszkania z ogrzewaniem na gaz, węgiel i olej opałowy. Natomiast od 2028 roku zeroemisyjny ma być każdy nowy budynek użyteczności publicznej. Zaś właściciele starych domów będą musieli je wyremontować tak, by nie emitowały CO2 – maksymalnie do 2040 roku.

Taki plan w ramach polityki klimatycznej i walki z globalnym ociepleniem ma Komisja Europejska, która już wiosną przygotowała odpowiednie zapisy w dyrektywie o efektywności energetycznej budynków. Zyskała w tym względzie wsparcie europosłów, a wczoraj doszło do porozumienia między Parlamentem Europejskim a Radą. Na oficjalnej stronie KE czytamy o zadowoleniu z przyjętych zapisów, a Kadri Simson, komisarz ds. energii, liczy na ”falę renowacji w całej Unii”, zaś odpowiedzialny za Zielony Ład Maroš Šefčovič przekonuje, że chodzi o pomoc ludziom, by ich domy były „bardziej energooszczędne, wygodniejsze i zdrowsze”.

Dokument przewiduje co najmniej kilka dodatkowych obostrzeń, które obejma inwestorów i właścicieli domów, by definitywnie zniechęcić ich do korzystania z paliw kopalnych. Przede wszystkim od początku 2025 roku nie będzie już żadnych dopłat (dofinansowania, preferencji) dla tych, którzy będą chcieli wymienić na przykład stary piec węglowy na lepszej jakości lub na gazowy. To oznacza , że osoby, które szykują się to takiej wymiany ogrzewania, powinny to zrobić jak najszybciej. W całej unii nowe budynki będą musiały także być przystosowane do montażu paneli słonecznych. Natomiast w  istniejących budynkach publicznych maja być obowiązkowo montowane instalacje PV i to począwszy od 2027 r. (Oczywiście „na ile będzie to wykonalne pod względem technicznym, ekonomicznym”; bo nie wiadomo, czy obiekty zabytkowe będą się nadawały.)

Nowa dyrektywa nakłada na kraje członkowskie jeszcze jeden obowiązek – muszą one szczegółowo zaplanować wycofywanie paliw kopalnych z ogrzewania (i chłodzenia), aby do 2040 r. całkowicie znikły takie piece.

O tym, co w zamian proponuje Komisja Europejska, na stronie internetowej nie ma zbyt wielu informacji. Chodzi jednak o to, by paliwa kopalne zastąpiły pompy ciepła. Bruksela już w zeszłym roku w strategii REPower EU zaproponowała przyśpieszenie montażu tych urządzeń (podobnie jak paneli słonecznych) w ramach planu rezygnacji z importu rosyjskich surowców.

Z raportu przygotowanego przez Konfederację Lewiatan w lipcu 2022 r. pt. „Efektywność energetyczna budynków, szanse i wyzwania dla polskich firm” wynika, że „dostosowanie zasobu budowlanego w Polsce do standardu bezemisyjnego wymagać będzie przeprowadzenia około 7,5 mln termomodernizacji, w tym 4,7 mln termomodernizacji głębokich”. W raporcie wskazano, że trzeba będzie „wymienić około 6,9 mln źródeł ciepła na urządzenia i instalacje bezemisyjne, takie jak pompy ciepła, elektryczne grzejniki i maty grzewcze oraz węzły cieplne zasilane z efektywnych energetycznie systemów ciepłowniczych”. Według raportu Lewiatana, „realizacja tych inwestycji wymagać będzie poniesienia 1,54 biliona złotych do roku 2050”. Ale w obecnych warunkach należy się spodziewać, ze te koszty inwestycyjne będą o wiele wyższe.

Agnieszka Łakoma

Powiązane tematy

Komentarze