Analizy

Joe Biden wcześniej był wiceprezydentem u boku Baracka Obamy / autor: fot. Pixabay
Joe Biden wcześniej był wiceprezydentem u boku Baracka Obamy / autor: fot. Pixabay

Prezydent Biden, Sekretarz Yellen

Kamil Cisowski Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 20 stycznia 2021, 10:10

  • 0
  • Powiększ tekst

Akcjom europejskim nie starczyło we wtorek optymizmu, by utrzymać poranne wzrosty w ciągu dnia nawet pomimo oczekiwań na pozytywny powrót rynku amerykańskiego po długim weekendzie.

Na głównych rynkach zobaczyliśmy niewielkie przeceny, wprawdzie IBEX tracił 0,7%, ale w pozostałych przypadkach zamknięcia miały miejsca niewiele pod kreską. Na tym tyle bardzo słabo wypadł WIG20, który spadł o 2,2% przy rosnącym o 0,4% mWIG-u40 i o 0,2% sWIG-u80. Choć takie zachowanie sugeruje jakąś anomalię lub zdarzenie jednorazowe, traciło aż 18 komponentów głównego indeksu, przy takim układzie kalendarza sugerując wyprzedaż akcji przez mniej aktywnych w poniedziałek inwestorów zagranicznych. Najsłabszym składnikiem WIG20 było Allegro (-3,6%), ale niewiele mniejszą negatywną kontrybucję wniósł KGHM.

Rynek amerykański otworzył się na plusach i pozostawał stabilny w pierwszej części dnia, ale potem rozpoczął marsz w górę, po którym S&P500 zamknęło się o 0,8% wyżej, a NASDAQ o 1,5%. Joe Biden objął urząd prezydenta USA, a w trzygodzinnym przesłuchaniu przed Senatem nowa Sekretarz Skarbu, J. Yellen zapowiedziała walkę z nierównościami ekonomicznymi, zmianami klimatu i Chinami. Powiedziała także to, co rynek chciał usłyszeć, czyli że podwyżki podatków dla najbogatszych i korporacji to temat na okres po pandemii, choć jej pomysł opodatkowania niezrealizowanych zysków kapitałowych może jeszcze kiedyś wywołać falę strachu. Wczoraj widzieliśmy przede wszystkim radość z głównej myśli jej przemówienia, czyli tego, że trzeba na razie działać w dużej skali („act big”) i nie myśleć za dużo o deficycie.

Nastroje są dziś pozytywne, choć w Azji i Stanach widać większą ochotę na dalszy ruch w górę niż w UE. Giuseppe Conte zdołał wygrać głosowanie we włoskim senacie i pozostanie premierem, zapewniając względną stabilność polityczną na Półwyspie Apenińskim na kilka najbliższych miesięcy, ale ważniejsze dla obrazu rynkowego są chyba bardzo dobre wyniki Netflixa, które wesprą dziś sektor technologiczny. Spółka przekroczyła 200 mln subskrybentów po najlepszym roku w historii, a jej notowania rosły w handlu posesyjnym o 12,3%.

Kamil Cisowski

Dyrektor Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego

Dom Inwestycyjny Xelion

Powiązane tematy

Komentarze